Warning: session_start() [function.session-start]: Cannot send session cookie - headers already sent by (output started at /var/www/web0/html/news/6/index.php:2) in /var/www/web0/html/news/6/index.php on line 3

Warning: session_start() [function.session-start]: Cannot send session cache limiter - headers already sent (output started at /var/www/web0/html/news/6/index.php:2) in /var/www/web0/html/news/6/index.php on line 3

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /var/www/web0/html/news/6/index.php:2) in /var/www/web0/html/news/6/index.php on line 6
Kubica w bolidzie mknął po Torze Poznań [ZDJĘCIA] , Kubica pod wrażeniem, Szampan prosto od mistrza, Wyścigowe święto z Kubicą w roli głównej, Robert Kubica: Nie doczekam Grand Prix Polski Wiadomości, najnowsze informacje, fakty
Zawsze najnowsze wiadomości
Dodaj do ulubionych
Dzisiaj są imieniny: Romualda, Ryszarda, Sulisława
Aktualności
Media
Polityka
Praca
Rozrywka
Sport
Forum
Kontakt
 
» Kubica w bolidzie mknął po Torze Poznań [ZDJĘCIA]
» Kubica pod wrażeniem
» Szampan prosto od mistrza
» Wyścigowe święto z Kubicą w roli głównej
» Robert Kubica: Nie doczekam Grand Prix Polski
» Zespół Kubicy zachwycony po wizycie w Poznaniu: Polacy są niesamowici
» 140 tys. widzów oglądało Kubicę
» Kubica: czeka mnie ciężki weekend
» Renault szuka Kubicy partnera
» Kubica: jak zawsze dam z siebie wszystko
Login:
Hasło:
rejestracja »
Jeśli chcesz otrzymywać najnowsze informacje na swoją skrzynkę email - wypełnij poniższy formularz:
ImiÄ™:
E-mail:
  
Home » Wyniki wyszukiwania
F1. Robert Kubica odwiedzi Poznań
17. czerwiec 2010 18:14:21
GAZETA.PL - SPORT. Robert Kubica po raz pierwszy pojawi siÄ™ w Polsce wraz z bolidem Renault.
Robert po treningach: Deszcz nam przeszkodził
2. październik 2009 12:23:29
Robert Kubica, kierowca BMW Sauber uważa, że wyścig o GP Japonii pozostaje wielka niewiadomą patrząc, na warunki, jakie panowały podczas piątkowych sesji treningowych.
72-letni Robert Redford wziął ślub
15. lipiec 2009 14:21:30
Amerykański aktor Robert Redford poślubił swoją wieloletnią partnerkę, artystkę Sibylle Szaggars w luksusowym hotelu w Hamburgu.
Robert Kubica: szykuje siÄ™ ostre hamowanie
16. sierpień 2009 11:22:29
ONET.PL - SPORT. Robert Kubica nie może doczekać się wyścigu o Grand Prix Europy, który odbędzie się 23 sierpnia na ulicach hiszpańskiej Walencji.
Robert Kubica: Ferrari ma już kierowców
28. sierpień 2009 11:45:34
Robert Kubica oficjalnie przyznał, że rozpoczął poszukiwania nowego pracodawcy. Decyzja polskiego kierowcy ma związek z faktem, że firma BMW postanowiła wycofać się z Formuły 1.
F1: Robert Kubica ma nowego szefa
30. grudzień 2009 19:11:56
ONET.PL - SPORT. Francuz Eric Boullier został nowym szefem zespołu Renault F1 Racing - informuje BBC. Kierowcą francuskiego teamu jest Robert Kubica.
 starsze » 
Copyright © 2012 http://www.newsy.epliki.com.pl/   AktualnoÅ›ci  Media  Polityka  Praca  Rozrywka  Sport 
Kiedy ocknal sie z omdlenia i otworzyl oczy, wydalo mu sie, ze jest w wiezieniu. Mial wrazenie, ze lezy na twardej pryczy, w ciasnej i niskiej celi, w glebi wyraznie zarysowalo sie male, okratowane okno. Nie zaniepokoil sie tym odkryciem. „Jest noc” - pomyslal tylko. Nawet go to nie zainteresowalo, w jaki sie tu sposob dostal. Zamknal z powrotem powieki i tak lezal dluzsza chwile. Dopiero szum wiatru i glosy uswiadomily mu pomylke. Od razu przypomnial sobie miniona godzine, wszystko az do ostatniego blysku przytomnosci. Coz za historia! Leki, widziadla, urojone rozmowy, goraczkowa maligna, stek chorobliwych bredni. Stwierdzal to jednak obojetnie, bez wzruszenia, jakby w tym wszystkim nie bral bezposredniego udzialu, lecz pozostawal z daleka w roli widza. Czul sie zreszta teraz znacznie lepiej. Gdy usiadl, nie zakrecilo mu sie w glowie, minal rowniez meczacy bezwlad ciala, ktore chociaz dalekie od sprezystosci, pozwalalo juz przeciez soba kierowac. Pierwszych kilka ruchow wykonal sztywno i niepewnie, jakby byl manekinem. Jeszcze nie dowierzal. Ale gdy wyprostowal sie i stanal na nogach, wstapila w niego otucha. Nie bez zlosliwej uciechy pomyslal o policjantach, ktorych tak zrecznie umial pozostawic poza soba. Wrocila mu i sprawnosc myslenia. Orientujac sie wedlug przebytej drogi, mogl przypuscic, iz wedlug wszelkiego prawdopodobienstwa znajdowal sie gdzies w okolicy Wolkowyska. Przedostania sie do miasta wolal nie ryzykowac. Zaspokoic glod- to bylo obecnie najwazniejsze. Nie czekajac na swit, postanowil natychmiast, korzystajac z oslony nocy, wyruszyc na poszukiwanie jakiejs wsi. Byl pewny, ze instynkt go nie omyli i dobrze poprowadzi. Wygramolil sie z szalasu i poszedl w kierunku, w ktorym uczynil pierwszy krok. Przyzwyczajony do czestego przebywania w ciemnosciach, szybko oswoil sie z terenem. Po zapachu mokradel domyslil sie, ze idzie wzdluz rzeki. Bor sosnowy w tym miejscu byl wysoki i gesty, lecz brak krzakow ulatwial posuwanie sie naprzod. Juz po paru minutach Morawiec odroznial ciezkie i twardo mrok zlobiace cienie pni. Wymijal je pewnie, ozywiony ruchem szedl coraz szybciej, ostry wiatr siekl go po twarzy, nie czul jednak chlodu. Bylo mu lekko, prawie radosnie. Wsrod tego wewnetrznego upojenia tracil chwilami swiadomosc, iz znajduje sie w lesie. Wysokie szumy ogromnymi wodospadami raz po raz splywaly na ziemie, i oto, jakby zaplodnione tym ozywczym deszczem, wyrastaly nagle pod nogami puszyste trawy, wolna przestrzen lak otwierala sie dokola, wiatr nastrajal cialo pospiesznym i szerokim oddechem. Wydalo sie Morawcowi, iz tylko patrzec, a gwaltowniejszy podmuch splynie snopem swiatla, rozewrze w gorze ciemnosci i wielkie niebo nocy wstanie wysoko, pelne gwiazd wirujacych bezszelestnie: obszar bezkresny, pod ktorego bezpieczna oslona uspiona noc wolno toczy swoje pola, miasta, lasy i rzeki. Kilka razy zawadzal o wystajace korzenie, tracil rownowage, lecz machinalnie wyprostowywal sie i szedl dalej nie zauwazajac nawet potkniec. Coraz wyrazniej zdawal sobie sprawe, ze musi sie spieszyc i ani na chwile nie wolno mu zatrzymac sie i odpoczac. Mial niejasna, lecz uporczywa pewnosc, ze gdyby teraz przystanal - natychmiast wszystko by sie odmienilo. Znajdowal sie w stanie podobnym do marzenia polsennego, kiedy przezywa sie powiewne obrazy pelne napiecia nerwow, lecz wie sie jednoczesnie, iz obok, jakby o krok, stoi i czeka inna rzeczywistosc i tylko nieznaczny ruch wystarczy nieuwaznie w jej kierunku uczynic, aby jak wirom rzeki pozwolic sie jej wciagnac. Poczal go ogarniac niepokoj. Bylo mu coraz gorecej, palto zapiete pod szyje utrudnialo oddech. Rozpial je wiec, odwinal szalik, czapke zsunal z czola. Nagle poczul, ze grunt pod nogami staje sie miekki.